Oj kurcze... Cos dlugo nas nie bylo. Sorka za to... Bedziemy zmieniali temat stronki, ale nie wiemy jaki... Piszcie w kom.
1) Ma zostac taka.
2) O filmach
3) O grach
lub 4 punkt to co chcecie... Podliczymy glosy i padnie decyzja :)) ~ Niallerka
One Direction is my world
Imaginy możecie wysyłać na adres e-mail: narry.hyles13.01@gmail.com lub asiak3310.95.01.02@gmail.com
sobota, 21 września 2013
niedziela, 31 marca 2013
Święta Wielkanocne
Jaj przepięknie malowanych,
Świąt słonecznie roześmianych,
W poniedziałek dużo wody,
Zdrowia, szczęścia oraz zgody
Z okazji Wielkiej Nocy życzą redaktorki my-life-is-your-dream.blogspot.com
Przepraszamy za zastój w postach / Niallerka
Świąt słonecznie roześmianych,
W poniedziałek dużo wody,
Zdrowia, szczęścia oraz zgody
Z okazji Wielkiej Nocy życzą redaktorki my-life-is-your-dream.blogspot.com
Przepraszamy za zastój w postach / Niallerka
piątek, 29 marca 2013
Imagin z Harry'm cz.3
Do mieszkania wparowała ta blondyna miałaś ochotę ją wywalić obciąć te kudły i złamać paznokcie.- O przyszłaś-powiedział Harry z przymuszonym uśmiechem-To ja pójdę się przebrać, a wy się może no nie wiem poznajcie.
-Jestem [T.I.]
-A co mnie to obchodzi-powiedziała ozięble
-Hmm ok.
-Ale pamiętaj odwal się od Harry'ego-przez przypadek zadzwoniłaś do Hazzy
-A to niby czemu?
-Ha bo dzięki niemu się wybiję i będzie o mnie głośno
-Czyli go wykorzystujesz?
-No. O Harry to co idziemy?
-Nie-powiedział to tak ozięble, że aż ciarki Ci przeszły
-Ale kochanie coś Ci się stało?
-Nie mów tak do mnie
-Ale dlaczego
-[T.I.] do mnie zadzwoniła wszystko słyszałem
-Ty...
-Ale ja, ja
-[T.I.] to nie twoja wina
-To ja już pójdę, a wy sobie porozmawiacie
-Dobra
*kilka minut później*
Usłyszałaś tylko trzask drzwi więc pomyślałaś, że już zejdziesz
-Jesteś na mnie zły
-Nie to dobrze, że twój telefon zadzwonił
-Czemu?
-Tak serio to jej nie kochałem
-Wow
-Bo chodzi o to, że poznałem inną dziewczynę i mam pewność, że to ta jedyna
-Szybki jesteś
-Ale ona jest taka piękna i w ogóle
-Bo się zrobię zazdrosna.
-To znasz jakieś miejsce?
-Tak to kino
-Kino?!
-Ale to kino na dworze czyli wy, film, piknik no i inni ludzie
-Ha a gdzie to?
-Niedaleko Tamizy
-Ooo romantic
*Nad Tamizą*
-[T.I.] zostaniesz póki ona nie przyjdzie
-Jasne
*pod koniec filmu*
-[T.I.]?
-Tak
-Muszę Ci coś powiedzieć
-Co?
-Bo chodzi o to, że no...
-No mów nie krępuj się
-Bo jak mówiłem, że poznałem tą jedyną to chodziło mi o cb.
-Awww
-Zostaniesz moją dziewczyną
-TAKKKK!!!!!!-wykrzyczałaś tak głośno, a potem zatopiłaś się w jego ustach i żyliście długo i szczęśliwie.
THE END
Krótki ale jest!!!
Może będzie cz.4
Wow już 135 wejść! Cudnie , więc z tej okazji parę gifów :
1. Zjadłeś moje marchewki, to masz!

2. Przyniosłeś tu łyżki!

3. Czy jesteście normalnym zespołem?
f
4. Niall za kare nie dostaniesz kolacji!
/ Niallerka
1. Zjadłeś moje marchewki, to masz!
2. Przyniosłeś tu łyżki!
3. Czy jesteście normalnym zespołem?
4. Niall za kare nie dostaniesz kolacji!
Dokńczenie Imagin z Niallerem #1
Gdy byłaś w trakcie pakowania, zadzwonił dzwonek do drzwi, lecz zanim zdążyłaś podejść, wbiegła zapłakana Perrie.
- Co się stało? - Zapytałaś, natychmiast przerywając pakowanie.
- Dzwoniłam do Zayn'a i podczas rozmowy w tle usłyszałam jakieś kobiety!
- Hej to dziwne, bo ja miałam to samo przed chwilą, dlatego się pakuje. - Oznajmiłaś ze zdziwieniem.
- Wiesz co, mi się wydaje, że to był Hazza. Zadzwońmy do chłopaków na Skype.
- To świetny pomysł! - Odpowiedziała, ocierając łzy.
- Już biegnę po laptopa.
Po chwili włączyłyście Skpe'a.
Niall odebrał, w pokoju z nim był Zayn, Liam, Lou.
- Chłopaki, co to miało znaczyć ?! - Wykrzyczałyście obie.
- Ale o co wam chodzi? - Zapytali zdziwieni Niall i Zayn.
- Jak o co? O nasze rozmowy przez telefon i jakieś dziewczyny w tle.
- Zgubiłem telefon jakąś godzine temu! - Odpowiedział Ci z lekka oburzony Nialler.
- No więc to pewnie Hazz. - Słusznie wtrąciła Perrie.
- Wiecie, że nigdy byśmy wam tego nie zrobili. - Odpowiedział Zayn.
- Chłopaki możecie nas zostawić sam na sam? - Zapytałaś.
- [T.I.] o co chodzi?
Wstałaś i pokazałaś mu brzuch. Niall się uśmiechnął, po czym zawołał chłopców i wszystko im powiedział.
Harry przyszedł do hotelu pod wieczór z dobrym humorem, lecz nie spodziewał się, że będą tam na niego czekali Horan oraz Malik.
Dowiedziałaś się od Tommo o ostrej kłótni między Hazzą a chłopakami i o tym, że Nialler trafił do szpitala, bo Styles popchnął go na szafke, a Horan uderzył głową o kant.
One Direction było w tym czasie w Dublinie, więc kupiłaś bilet na najbliższy lot do Irlandii i spakowałaś swoje rzeczy.
* 3 godziny później *
Jesteś już w samolocie i czekasz na wylot z Londynu.
Nagle zaczął bardzo boleć Cię brzuch, poszłaś zatem do łazienki i wymiotowałaś, co chwile dopadały Cię skurcze. Po chwili zabrała Cię karetka, z której pozwolili Ci zadzwonić do Perrie.
Wytłumaczyłas, że właśnie miałaś lecieć do Dublina i wogóle.
W szpitalu okazało się, że przez ciągły stres straciłaś dziecko.
Byłaś załamana, tymbardziej, że nie mogłaś być przy Niall'u, ale twoja przyjaciółka pomyślała o tym i zadzwoniła do chłopaków :
- Hallo, Zayn?
- Cześć skarbie, co słychać?
- Jak Nialler? Wyliże się?
- Tak, dzisiaj zabieramy go do Londynu.
- Ok, tylko jak będziecie wchodzić to musicie się zachowywać spokojnie.
- Czemu?
- Bo [T.I.] poroniła, znaczy tylko tak myśli, ponieważ jeszcze jej nie powiedziałam, że odratowali malucha.
- To znaczy, Nialler jest tatą?
- Tak.
Wtedy usłyszałaś krzyk Malika do Niall'a, który poinformował go o tym.
* 9 miesięcy później *
Wasza córeczka jest zdrowa. Nie dawno pozwolili wam zabrać ją do domu.
Nazwaliście ją Julia - tak jak chciał Nialler. Julia miała ciemne włosy i śłicznie błyszczące, niebieskie oczka. Chcieliście być szczęśliwą rodziną.
Wiem, że trochę krótki, ale przynajmniej jest. / Niallerka
Gdy byłaś w trakcie pakowania, zadzwonił dzwonek do drzwi, lecz zanim zdążyłaś podejść, wbiegła zapłakana Perrie.
- Co się stało? - Zapytałaś, natychmiast przerywając pakowanie.
- Dzwoniłam do Zayn'a i podczas rozmowy w tle usłyszałam jakieś kobiety!
- Hej to dziwne, bo ja miałam to samo przed chwilą, dlatego się pakuje. - Oznajmiłaś ze zdziwieniem.
- Wiesz co, mi się wydaje, że to był Hazza. Zadzwońmy do chłopaków na Skype.
- To świetny pomysł! - Odpowiedziała, ocierając łzy.
- Już biegnę po laptopa.
Po chwili włączyłyście Skpe'a.
Niall odebrał, w pokoju z nim był Zayn, Liam, Lou.
- Chłopaki, co to miało znaczyć ?! - Wykrzyczałyście obie.
- Ale o co wam chodzi? - Zapytali zdziwieni Niall i Zayn.
- Jak o co? O nasze rozmowy przez telefon i jakieś dziewczyny w tle.
- Zgubiłem telefon jakąś godzine temu! - Odpowiedział Ci z lekka oburzony Nialler.
- No więc to pewnie Hazz. - Słusznie wtrąciła Perrie.
- Wiecie, że nigdy byśmy wam tego nie zrobili. - Odpowiedział Zayn.
- Chłopaki możecie nas zostawić sam na sam? - Zapytałaś.
- [T.I.] o co chodzi?
Wstałaś i pokazałaś mu brzuch. Niall się uśmiechnął, po czym zawołał chłopców i wszystko im powiedział.
Harry przyszedł do hotelu pod wieczór z dobrym humorem, lecz nie spodziewał się, że będą tam na niego czekali Horan oraz Malik.
Dowiedziałaś się od Tommo o ostrej kłótni między Hazzą a chłopakami i o tym, że Nialler trafił do szpitala, bo Styles popchnął go na szafke, a Horan uderzył głową o kant.
One Direction było w tym czasie w Dublinie, więc kupiłaś bilet na najbliższy lot do Irlandii i spakowałaś swoje rzeczy.
* 3 godziny później *
Jesteś już w samolocie i czekasz na wylot z Londynu.
Nagle zaczął bardzo boleć Cię brzuch, poszłaś zatem do łazienki i wymiotowałaś, co chwile dopadały Cię skurcze. Po chwili zabrała Cię karetka, z której pozwolili Ci zadzwonić do Perrie.
Wytłumaczyłas, że właśnie miałaś lecieć do Dublina i wogóle.
W szpitalu okazało się, że przez ciągły stres straciłaś dziecko.
Byłaś załamana, tymbardziej, że nie mogłaś być przy Niall'u, ale twoja przyjaciółka pomyślała o tym i zadzwoniła do chłopaków :
- Hallo, Zayn?
- Cześć skarbie, co słychać?
- Jak Nialler? Wyliże się?
- Tak, dzisiaj zabieramy go do Londynu.
- Ok, tylko jak będziecie wchodzić to musicie się zachowywać spokojnie.
- Czemu?
- Bo [T.I.] poroniła, znaczy tylko tak myśli, ponieważ jeszcze jej nie powiedziałam, że odratowali malucha.
- To znaczy, Nialler jest tatą?
- Tak.
Wtedy usłyszałaś krzyk Malika do Niall'a, który poinformował go o tym.
* 9 miesięcy później *
Wasza córeczka jest zdrowa. Nie dawno pozwolili wam zabrać ją do domu.
Nazwaliście ją Julia - tak jak chciał Nialler. Julia miała ciemne włosy i śłicznie błyszczące, niebieskie oczka. Chcieliście być szczęśliwą rodziną.
Wiem, że trochę krótki, ale przynajmniej jest. / Niallerka
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.gif)


