Oj kurcze... Cos dlugo nas nie bylo. Sorka za to... Bedziemy zmieniali temat stronki, ale nie wiemy jaki... Piszcie w kom.
1) Ma zostac taka.
2) O filmach
3) O grach
lub 4 punkt to co chcecie... Podliczymy glosy i padnie decyzja :)) ~ Niallerka
Imaginy możecie wysyłać na adres e-mail: narry.hyles13.01@gmail.com lub asiak3310.95.01.02@gmail.com
sobota, 21 września 2013
niedziela, 31 marca 2013
Święta Wielkanocne
Jaj przepięknie malowanych,
Świąt słonecznie roześmianych,
W poniedziałek dużo wody,
Zdrowia, szczęścia oraz zgody
Z okazji Wielkiej Nocy życzą redaktorki my-life-is-your-dream.blogspot.com
Przepraszamy za zastój w postach / Niallerka
Świąt słonecznie roześmianych,
W poniedziałek dużo wody,
Zdrowia, szczęścia oraz zgody
Z okazji Wielkiej Nocy życzą redaktorki my-life-is-your-dream.blogspot.com
Przepraszamy za zastój w postach / Niallerka
piątek, 29 marca 2013
Imagin z Harry'm cz.3
Do mieszkania wparowała ta blondyna miałaś ochotę ją wywalić obciąć te kudły i złamać paznokcie.- O przyszłaś-powiedział Harry z przymuszonym uśmiechem-To ja pójdę się przebrać, a wy się może no nie wiem poznajcie.
-Jestem [T.I.]
-A co mnie to obchodzi-powiedziała ozięble
-Hmm ok.
-Ale pamiętaj odwal się od Harry'ego-przez przypadek zadzwoniłaś do Hazzy
-A to niby czemu?
-Ha bo dzięki niemu się wybiję i będzie o mnie głośno
-Czyli go wykorzystujesz?
-No. O Harry to co idziemy?
-Nie-powiedział to tak ozięble, że aż ciarki Ci przeszły
-Ale kochanie coś Ci się stało?
-Nie mów tak do mnie
-Ale dlaczego
-[T.I.] do mnie zadzwoniła wszystko słyszałem
-Ty...
-Ale ja, ja
-[T.I.] to nie twoja wina
-To ja już pójdę, a wy sobie porozmawiacie
-Dobra
*kilka minut później*
Usłyszałaś tylko trzask drzwi więc pomyślałaś, że już zejdziesz
-Jesteś na mnie zły
-Nie to dobrze, że twój telefon zadzwonił
-Czemu?
-Tak serio to jej nie kochałem
-Wow
-Bo chodzi o to, że poznałem inną dziewczynę i mam pewność, że to ta jedyna
-Szybki jesteś
-Ale ona jest taka piękna i w ogóle
-Bo się zrobię zazdrosna.
-To znasz jakieś miejsce?
-Tak to kino
-Kino?!
-Ale to kino na dworze czyli wy, film, piknik no i inni ludzie
-Ha a gdzie to?
-Niedaleko Tamizy
-Ooo romantic
*Nad Tamizą*
-[T.I.] zostaniesz póki ona nie przyjdzie
-Jasne
*pod koniec filmu*
-[T.I.]?
-Tak
-Muszę Ci coś powiedzieć
-Co?
-Bo chodzi o to, że no...
-No mów nie krępuj się
-Bo jak mówiłem, że poznałem tą jedyną to chodziło mi o cb.
-Awww
-Zostaniesz moją dziewczyną
-TAKKKK!!!!!!-wykrzyczałaś tak głośno, a potem zatopiłaś się w jego ustach i żyliście długo i szczęśliwie.
THE END
Krótki ale jest!!!
Może będzie cz.4
Wow już 135 wejść! Cudnie , więc z tej okazji parę gifów :
1. Zjadłeś moje marchewki, to masz!

2. Przyniosłeś tu łyżki!

3. Czy jesteście normalnym zespołem?
f
4. Niall za kare nie dostaniesz kolacji!
/ Niallerka
1. Zjadłeś moje marchewki, to masz!
2. Przyniosłeś tu łyżki!
3. Czy jesteście normalnym zespołem?
4. Niall za kare nie dostaniesz kolacji!
Dokńczenie Imagin z Niallerem #1
Gdy byłaś w trakcie pakowania, zadzwonił dzwonek do drzwi, lecz zanim zdążyłaś podejść, wbiegła zapłakana Perrie.
- Co się stało? - Zapytałaś, natychmiast przerywając pakowanie.
- Dzwoniłam do Zayn'a i podczas rozmowy w tle usłyszałam jakieś kobiety!
- Hej to dziwne, bo ja miałam to samo przed chwilą, dlatego się pakuje. - Oznajmiłaś ze zdziwieniem.
- Wiesz co, mi się wydaje, że to był Hazza. Zadzwońmy do chłopaków na Skype.
- To świetny pomysł! - Odpowiedziała, ocierając łzy.
- Już biegnę po laptopa.
Po chwili włączyłyście Skpe'a.
Niall odebrał, w pokoju z nim był Zayn, Liam, Lou.
- Chłopaki, co to miało znaczyć ?! - Wykrzyczałyście obie.
- Ale o co wam chodzi? - Zapytali zdziwieni Niall i Zayn.
- Jak o co? O nasze rozmowy przez telefon i jakieś dziewczyny w tle.
- Zgubiłem telefon jakąś godzine temu! - Odpowiedział Ci z lekka oburzony Nialler.
- No więc to pewnie Hazz. - Słusznie wtrąciła Perrie.
- Wiecie, że nigdy byśmy wam tego nie zrobili. - Odpowiedział Zayn.
- Chłopaki możecie nas zostawić sam na sam? - Zapytałaś.
- [T.I.] o co chodzi?
Wstałaś i pokazałaś mu brzuch. Niall się uśmiechnął, po czym zawołał chłopców i wszystko im powiedział.
Harry przyszedł do hotelu pod wieczór z dobrym humorem, lecz nie spodziewał się, że będą tam na niego czekali Horan oraz Malik.
Dowiedziałaś się od Tommo o ostrej kłótni między Hazzą a chłopakami i o tym, że Nialler trafił do szpitala, bo Styles popchnął go na szafke, a Horan uderzył głową o kant.
One Direction było w tym czasie w Dublinie, więc kupiłaś bilet na najbliższy lot do Irlandii i spakowałaś swoje rzeczy.
* 3 godziny później *
Jesteś już w samolocie i czekasz na wylot z Londynu.
Nagle zaczął bardzo boleć Cię brzuch, poszłaś zatem do łazienki i wymiotowałaś, co chwile dopadały Cię skurcze. Po chwili zabrała Cię karetka, z której pozwolili Ci zadzwonić do Perrie.
Wytłumaczyłas, że właśnie miałaś lecieć do Dublina i wogóle.
W szpitalu okazało się, że przez ciągły stres straciłaś dziecko.
Byłaś załamana, tymbardziej, że nie mogłaś być przy Niall'u, ale twoja przyjaciółka pomyślała o tym i zadzwoniła do chłopaków :
- Hallo, Zayn?
- Cześć skarbie, co słychać?
- Jak Nialler? Wyliże się?
- Tak, dzisiaj zabieramy go do Londynu.
- Ok, tylko jak będziecie wchodzić to musicie się zachowywać spokojnie.
- Czemu?
- Bo [T.I.] poroniła, znaczy tylko tak myśli, ponieważ jeszcze jej nie powiedziałam, że odratowali malucha.
- To znaczy, Nialler jest tatą?
- Tak.
Wtedy usłyszałaś krzyk Malika do Niall'a, który poinformował go o tym.
* 9 miesięcy później *
Wasza córeczka jest zdrowa. Nie dawno pozwolili wam zabrać ją do domu.
Nazwaliście ją Julia - tak jak chciał Nialler. Julia miała ciemne włosy i śłicznie błyszczące, niebieskie oczka. Chcieliście być szczęśliwą rodziną.
Wiem, że trochę krótki, ale przynajmniej jest. / Niallerka
Gdy byłaś w trakcie pakowania, zadzwonił dzwonek do drzwi, lecz zanim zdążyłaś podejść, wbiegła zapłakana Perrie.
- Co się stało? - Zapytałaś, natychmiast przerywając pakowanie.
- Dzwoniłam do Zayn'a i podczas rozmowy w tle usłyszałam jakieś kobiety!
- Hej to dziwne, bo ja miałam to samo przed chwilą, dlatego się pakuje. - Oznajmiłaś ze zdziwieniem.
- Wiesz co, mi się wydaje, że to był Hazza. Zadzwońmy do chłopaków na Skype.
- To świetny pomysł! - Odpowiedziała, ocierając łzy.
- Już biegnę po laptopa.
Po chwili włączyłyście Skpe'a.
Niall odebrał, w pokoju z nim był Zayn, Liam, Lou.
- Chłopaki, co to miało znaczyć ?! - Wykrzyczałyście obie.
- Ale o co wam chodzi? - Zapytali zdziwieni Niall i Zayn.
- Jak o co? O nasze rozmowy przez telefon i jakieś dziewczyny w tle.
- Zgubiłem telefon jakąś godzine temu! - Odpowiedział Ci z lekka oburzony Nialler.
- No więc to pewnie Hazz. - Słusznie wtrąciła Perrie.
- Wiecie, że nigdy byśmy wam tego nie zrobili. - Odpowiedział Zayn.
- Chłopaki możecie nas zostawić sam na sam? - Zapytałaś.
- [T.I.] o co chodzi?
Wstałaś i pokazałaś mu brzuch. Niall się uśmiechnął, po czym zawołał chłopców i wszystko im powiedział.
Harry przyszedł do hotelu pod wieczór z dobrym humorem, lecz nie spodziewał się, że będą tam na niego czekali Horan oraz Malik.
Dowiedziałaś się od Tommo o ostrej kłótni między Hazzą a chłopakami i o tym, że Nialler trafił do szpitala, bo Styles popchnął go na szafke, a Horan uderzył głową o kant.
One Direction było w tym czasie w Dublinie, więc kupiłaś bilet na najbliższy lot do Irlandii i spakowałaś swoje rzeczy.
* 3 godziny później *
Jesteś już w samolocie i czekasz na wylot z Londynu.
Nagle zaczął bardzo boleć Cię brzuch, poszłaś zatem do łazienki i wymiotowałaś, co chwile dopadały Cię skurcze. Po chwili zabrała Cię karetka, z której pozwolili Ci zadzwonić do Perrie.
Wytłumaczyłas, że właśnie miałaś lecieć do Dublina i wogóle.
W szpitalu okazało się, że przez ciągły stres straciłaś dziecko.
Byłaś załamana, tymbardziej, że nie mogłaś być przy Niall'u, ale twoja przyjaciółka pomyślała o tym i zadzwoniła do chłopaków :
- Hallo, Zayn?
- Cześć skarbie, co słychać?
- Jak Nialler? Wyliże się?
- Tak, dzisiaj zabieramy go do Londynu.
- Ok, tylko jak będziecie wchodzić to musicie się zachowywać spokojnie.
- Czemu?
- Bo [T.I.] poroniła, znaczy tylko tak myśli, ponieważ jeszcze jej nie powiedziałam, że odratowali malucha.
- To znaczy, Nialler jest tatą?
- Tak.
Wtedy usłyszałaś krzyk Malika do Niall'a, który poinformował go o tym.
* 9 miesięcy później *
Wasza córeczka jest zdrowa. Nie dawno pozwolili wam zabrać ją do domu.
Nazwaliście ją Julia - tak jak chciał Nialler. Julia miała ciemne włosy i śłicznie błyszczące, niebieskie oczka. Chcieliście być szczęśliwą rodziną.
Wiem, że trochę krótki, ale przynajmniej jest. / Niallerka
czwartek, 28 marca 2013
Imagin z Harry'm cz.2
Gdy dojechaliście do domu Harry'ego nie mogłaś uwieżyć, że będziesz tu mieszkać.
-To ty tu mieszkasz??
-Tak. Ładny prawda
-Ładny to mało powiedziane. Zaparło mi dech w piersiach.
-Cieszę się, że się podoba.
Weszliście do domu wystrój był ładniejszy od ogrodu pełnego twoich ulubionych kwiatów. Harry pokazała Ci twój pokój a ty zamarłaś
A gdy zobaczyłaś łazienkę wyszłaś z siebie i stanęłaś obok
-Jejciu to wszystko moje
-Tak pokój z łazienką jest twój
-Dziękuję
-Nie ma za co naprawdę. Jesteś głodna?
-Nie. Na razie
-Ok. To się wypakuj, a i czuj się jak w Polsce w domu
-Hmm no nie wiem
-Czemu za dużo luksusów
-Ha ha
Gdy się wypakowałaś na dnie walizki zobaczyłaś kopertę a w środku list
Gdy babci umierała kazała dać Ci ten naszyjnik gdy będziesz już gotowa
Na dnie koperty ujrzałaś naszyjnik bardzo się wzruszyłaś, bo to ostatnia rzecz po twojej ukochanej babci. Po pewnej chwili wybuchłaś płaczem i usłyszałaś jak otwierają się drzwi szybko wytarłaś oczy lecz łzy napływały Ci do oczu
-[T.I.]czemu płaczesz
-Bo...bo. Nie dokończyłaś bo poczułaś ciepło Harry'ego
-Tak piękna dziewczyna jak ty nie może płakać
Na twojej twarzy zagościł uśmiech
-To co powiesz dlaczego płaczesz
-Bo ten naszyjnik jest po mojej babci. Jest to jedyna rzecz która została mi po babci
-Łzy szczęścia?
-Tak. Mam prośbę
-Jaką?
-Mogę się do ciebie przytulić?
-Jasne
Po uścisku pełnego uczucia zeszliście na dół, aby zamówić pizze
*kilka miesięcy później*
Twoje relacje z Harrym są bardzo dobre jesteście przyjaciółmi, a Harry już nie chce twojego czynszu. Jest godzina 20:00 wracasz od koleżanki, wchodzisz do domu Harry'ego nie ma,
nagle usłyszałaś jakby coś spadło pomyślałaś, że to może włamywacz do ręki wzięłaś kij bejsbolowy i czym prędzej wbiegłaś do sypialni Harry'ego bo z tam tond usłyszałaś szelest to co zobaczyłaś było szokujące zobaczyłaś tam Harry'ego uprawiającego seks z jakąś blondyną chciałaś się wycofać ale Harry Cię zauważył
-Ja przepraszam przed chwilą przyszłam i usłyszałam jak coś spadło i pomyślałam, że to złodziej.-Mówiłaś jak katarynka, a blondyna zabijała Cię wzrokiem- Ja już pójdę.
Zadzwoniłaś do Lou bo on był jedynym wsparciem
-Halo
-Hej Louis jesteś w domu
-A co? Coś się stało?
-Nie tylko...Jesteś w domu czy nie potrzebuję gdzieś przenocować
-Ok jasne wpadaj ale co się stało?
-Powiem Ci jak przyjdę
-Ok to czekam.Pa
-Papa
*U Louisa*
-No to powiesz co się stało
-No to o 20:00 przyszłam do domu usłyszałam jak coś spada na ziemię odgłos myślałam, że to złodziej więc wzięłam kij bejsbolowy i czym prędzej weszłam do pokoju Harry'ego i zobaczyłam go jak uprawiał seks z jaką blondyną która zabiła mnie wzrokiem
-Bolało?
-Nie wcale może trochę
-Kochasz go
-Szczerze?
-Tak
-Tak. Kocham go jak cholera ale to nie odwzajemnione uczucie
-Co ty gadasz on Cię kocha zawsze jak do niego dzwonisz to cieszy się jak dziecko on by dla Ciebie wszystko zrobi
-Naprawdę?
-Noo
-Ale to i tak nie ma znaczenia bo on ma już inną
-On z nią jest tylko po to aby nie myśleć o tobie
-Och. Ja już pójdę się położyć. Dobra noc
-Dobra noc
*następnego dnia*
Usłyszałaś wibrację szybko wyjęłaś swojego i phone'a dostałaś sms'a od hazzy
,,Przepraszam za wczoraj. Chodź do domu muszę ci coś powiedzieć"
Czym prędzej wstałaś i na palcach wyszłaś z mieszkania Tommo. Doszłaś do domu
-Hej-krzyknęłaś
-O hej
-To co mi chciałeś powiedzieć?
-[T.I.] bo ja
Nagle ktoś zadzwonił do drzwi
dzięki za komentarze pod 1 cz. /Harroldowa
Imagin z Niallerem #1
Wbiegłaś do Nando's jak tornado, ponieważ twoja kumpela napisała Ci sms'a, że Niall tam jest... Nikogo nie było, tylko koleżanka, chichotająca pod nosem. Byłaś na nią zła, ale jednocześnie szczęśliwa, bo mogłaś zjeść w tej samej restauracji co twoi idole. Nagle ktoś wszedł do Nando's. To był cały zespół One Direction, gdy ich zobaczyłaś, szybko wytarłaś buzię i przywitałaś się z chłopcami. Twoją uwage przyciągał Niall, który zamawiał już 3 porcję frytek i hamburgerów podczas 1 godziny... Blondynek cały czas patrzył się na wasz stolik i w Ciebie, ale twoja przyjaciółka uważała, że tylko ona jest godna uwagi Niall'a i Harry'ego. Zdenerwowałaś się, wykrzyczałaś do niej, że już nie jest twoją przyjaciółką i wyszłaś przed lokal zapłakana, Niall nie wiedząc co się stało wybiegł za Tobą i krzyknął:
- Hej! Zaczekaj!
- Czego chcesz?! - powiedziałaś pod wpływem emocji - Przepraszam, gdzie moje maniery. Nazywam się [T.I.]. - dodałaś.
- Ja jestem Niall. Chciałem zapytać co się stało?
Opowiedziałaś mu o skandalicznym zachowaniu przyjaciółki i o tym jak Cię traktowała poza tematem 1D. Niall wzruszył się i zaproponował Ci, abyś poszła do jego domu na herbatę. Zgodziłaś się, bo taka okazja nie przytrafia się każdemu. Chłopak mieszkał niedaleko, więc po 15 minutach byliście u niego.
- Jaki napój lubisz? - Zapytał nieśmiale blondyn.
- Najbardziej Coca - Colę.
- O! Ja też. - Ucieszył się Nialler
Blondynek podał Ci Colę i usiedliście przed telewizorem.
- DrrrrrrDrrrrrr - Zadzwonił telefon Horana
- Halo?
- Niall. To ja lou. Gdzie jesteś?
- W domu.
- Ok. To my zaraz tam będziemy. - wykrzyknął z radością Louis.
Kilka minut później do domu wbiegło całe 1D, oprócz Hazzy.
- Cześć - powiedziałaś zawstydzona - Nazywam się [T.I.].
- Cześć [T.I.], ja jestem Liam, a to jest Zayn, Lou i... - W tej chwili Liam przerwał - Gdzie jest Harry??
Po chwili zapomnieliście, że Hazzy nie ma więc zaczęliście rozmawiać na różne tematy.
- Ello, wróciłem!!
Nagle Hazz wbiegł do domu trzyamając w ręku najnowszy Paranormal Activity.
Styles wsadził płytę do odtwarzacza i się zaczęło. Przez połowe filmu byłaś blisko Niall'a, ponieważ bardzo się bałaś. Po 2 godzinach film się skończył, a ty spojrzałaś na zegarek :
- O nie! Już 21, ale się zasiedziałam. Pójdę już.
- Nie! - powiedział Niall - Jest noc, będziesz spać u nas.
- Ale nie mam pidżamy. - Odpowiedziałaś Horanowi z ciekawością co dalej.
- Ja Ci pożyczę koszulkę - oznajmił Harry.
- No, a gdzie będę spała? - Zapytałaś.
- Ze mną - powiedział Nialler.
* Pół godziny później *
Szykowałaś się do spania, kiedy potrzedł do Ciebie Nialler chcąc Cię pocałować. Odepchnęłaś go lekko mówiąc :
- Ej, ej, ej. Czy ty chcesz mnie pocałować?
- Taa. - Przytaknął
- Okej. - Powiedziałaś z uśmiechem na twarzy.
Gdy skończyliście się całować Niall zapytał czy będziesz jego dziewczynom, a ty bez namysłu się zgodziłaś po czym poszliście spać... Rano gdy się obudziłaś wtulona w swojego idola, myślałaś, że to jeszcze sen.
* Siedem miesięcy później *
Nialler wraz z One Direction musieli jechać w trasę na 8 m-c. Byłaś smutna tym bardziej, że dopiero dowiedziałaś się, że jesteś z Horanem w 6 miesiącu ciąży. Cieszyłaś się, ale z drugiej strony myślałaś jak powiedzieć o tym twojemu chłopakowi.
Całe szczęście, miałaś przyjaciółkę, którą była Perrie - dziewczyna Zyna'a.
Zadzwoniłaś do niej i wytłumaczyłaś o co chodzi. Perrie dała Ci wykład,lecz i tak chciała pomóc.
Około miesiąca później uświadomiłaś sobie, że zadzwonisz do Niall'a i mu wszystko powiesz :
- Hallo? Niall?
- Tak bejbs - odebrał jakiś facet, ale ty myślałaś, że to był Horan.
- Niall, jestem... - nie zdążyłaś powiedzieć, bo usłyszałaś głosy jakiś dziewczyn.
Bez namysłu rozłączyłaś się i rzuciłaś telefon na kanape.
- Co on sobie myśli? Pojechał w trasę, zapewniał, że mnie kocha, a teraz mnie zdradza? - pomyślałaś i od razu zaczęłaś pakować swoje rzeczy.
Tyle wspólnych, miłych, śmiesznych chwil, a on zrobił coś takiego.
Myślę, że się podoba, piszcie w komentarzach co mogę zmienić/ Niallerka
Wbiegłaś do Nando's jak tornado, ponieważ twoja kumpela napisała Ci sms'a, że Niall tam jest... Nikogo nie było, tylko koleżanka, chichotająca pod nosem. Byłaś na nią zła, ale jednocześnie szczęśliwa, bo mogłaś zjeść w tej samej restauracji co twoi idole. Nagle ktoś wszedł do Nando's. To był cały zespół One Direction, gdy ich zobaczyłaś, szybko wytarłaś buzię i przywitałaś się z chłopcami. Twoją uwage przyciągał Niall, który zamawiał już 3 porcję frytek i hamburgerów podczas 1 godziny... Blondynek cały czas patrzył się na wasz stolik i w Ciebie, ale twoja przyjaciółka uważała, że tylko ona jest godna uwagi Niall'a i Harry'ego. Zdenerwowałaś się, wykrzyczałaś do niej, że już nie jest twoją przyjaciółką i wyszłaś przed lokal zapłakana, Niall nie wiedząc co się stało wybiegł za Tobą i krzyknął:
- Hej! Zaczekaj!
- Czego chcesz?! - powiedziałaś pod wpływem emocji - Przepraszam, gdzie moje maniery. Nazywam się [T.I.]. - dodałaś.
- Ja jestem Niall. Chciałem zapytać co się stało?
Opowiedziałaś mu o skandalicznym zachowaniu przyjaciółki i o tym jak Cię traktowała poza tematem 1D. Niall wzruszył się i zaproponował Ci, abyś poszła do jego domu na herbatę. Zgodziłaś się, bo taka okazja nie przytrafia się każdemu. Chłopak mieszkał niedaleko, więc po 15 minutach byliście u niego.
- Jaki napój lubisz? - Zapytał nieśmiale blondyn.
- Najbardziej Coca - Colę.
- O! Ja też. - Ucieszył się Nialler
Blondynek podał Ci Colę i usiedliście przed telewizorem.
- DrrrrrrDrrrrrr - Zadzwonił telefon Horana
- Halo?
- Niall. To ja lou. Gdzie jesteś?
- W domu.
- Ok. To my zaraz tam będziemy. - wykrzyknął z radością Louis.
Kilka minut później do domu wbiegło całe 1D, oprócz Hazzy.
- Cześć - powiedziałaś zawstydzona - Nazywam się [T.I.].
- Cześć [T.I.], ja jestem Liam, a to jest Zayn, Lou i... - W tej chwili Liam przerwał - Gdzie jest Harry??
Po chwili zapomnieliście, że Hazzy nie ma więc zaczęliście rozmawiać na różne tematy.
- Ello, wróciłem!!
Nagle Hazz wbiegł do domu trzyamając w ręku najnowszy Paranormal Activity.
Styles wsadził płytę do odtwarzacza i się zaczęło. Przez połowe filmu byłaś blisko Niall'a, ponieważ bardzo się bałaś. Po 2 godzinach film się skończył, a ty spojrzałaś na zegarek :
- O nie! Już 21, ale się zasiedziałam. Pójdę już.
- Nie! - powiedział Niall - Jest noc, będziesz spać u nas.
- Ale nie mam pidżamy. - Odpowiedziałaś Horanowi z ciekawością co dalej.
- Ja Ci pożyczę koszulkę - oznajmił Harry.
- No, a gdzie będę spała? - Zapytałaś.
- Ze mną - powiedział Nialler.
* Pół godziny później *
Szykowałaś się do spania, kiedy potrzedł do Ciebie Nialler chcąc Cię pocałować. Odepchnęłaś go lekko mówiąc :
- Ej, ej, ej. Czy ty chcesz mnie pocałować?
- Taa. - Przytaknął
- Okej. - Powiedziałaś z uśmiechem na twarzy.
Gdy skończyliście się całować Niall zapytał czy będziesz jego dziewczynom, a ty bez namysłu się zgodziłaś po czym poszliście spać... Rano gdy się obudziłaś wtulona w swojego idola, myślałaś, że to jeszcze sen.
* Siedem miesięcy później *
Nialler wraz z One Direction musieli jechać w trasę na 8 m-c. Byłaś smutna tym bardziej, że dopiero dowiedziałaś się, że jesteś z Horanem w 6 miesiącu ciąży. Cieszyłaś się, ale z drugiej strony myślałaś jak powiedzieć o tym twojemu chłopakowi.
Całe szczęście, miałaś przyjaciółkę, którą była Perrie - dziewczyna Zyna'a.
Zadzwoniłaś do niej i wytłumaczyłaś o co chodzi. Perrie dała Ci wykład,lecz i tak chciała pomóc.
Około miesiąca później uświadomiłaś sobie, że zadzwonisz do Niall'a i mu wszystko powiesz :
- Hallo? Niall?
- Tak bejbs - odebrał jakiś facet, ale ty myślałaś, że to był Horan.
- Niall, jestem... - nie zdążyłaś powiedzieć, bo usłyszałaś głosy jakiś dziewczyn.
Bez namysłu rozłączyłaś się i rzuciłaś telefon na kanape.
- Co on sobie myśli? Pojechał w trasę, zapewniał, że mnie kocha, a teraz mnie zdradza? - pomyślałaś i od razu zaczęłaś pakować swoje rzeczy.
Tyle wspólnych, miłych, śmiesznych chwil, a on zrobił coś takiego.
Myślę, że się podoba, piszcie w komentarzach co mogę zmienić/ Niallerka
To jest mój pierwszy imagin . Przewiduję kilka części. Proszę o komentowanie, gdyż daje nam to satysfakcje, że ktoś to czyta./Harroldowa
Imagin z Harry'm cz.1
Gdy miałaś 13 lat bardzo chciałaś pojechać do Londynu więc zaczęłaś zbierać pieniądze. Twoją pasją była muzyka, plastyka jak i angielski z tych przedmiotów szło Ci najlepiej.
*5 lat później*
*oczami Harry'ego*
Postanowiłem że wstawię ogłoszenie odnośnie wynajmu mieszkania bo trochę się boje po ostatnim na padzie i czuję się samotny, a do tych 5 oszołomów się nie wyprowadzę.
*Twoimi oczami*
Już niedługo nadejdą twoje urodziny, a ty w skarbonce masz ok. 5 tys. ale to wciąż mało bo bilet kosztuje ok. 1000 złotych czyli zostaje Ci 4 tysie a to niecałe 1000 funtów. Stwierdziłaś,Kochanie że poszukasz mieszkania na wynajem może trafi się jakaś tania oferta.
-Jest znalazłam!!-krzyknęłaś zdumiona.
-Kochanie nic Ci nie jest??-zapytałam z lekkim przerażeniem twoja mama.
-Nie tylko znalazłam tanią ofertę w pięknym mieszkaniu, a raczej willi.Tylko 100 funtów miesięcznie.
-To wspaniale, a na jakiej ulicy?
-Leicester Square niedaleko M&M word
-To fajnie tylko zadzwoń bo zaraz oferta zniknie
-ok już dzwonie
Wybrałaś numer nie czekałaś długo
-Hello-usłyszałaś za chrypnięty głos
-Dzień dobry ja dzwonie w sprawie mieszkania
-O to świetnie bo już się martwiłem, że 100 funtów miesięcznie to dużo
-Nie to świetna oferta
-Czyli kupujesz mieszkanie?
-Kiedy przeszliśmy na TY?
-O przepraszam gdzie moje maniery jestem Harry a ty?
-[T.I]
-To ładne imię to jak kupujesz tą ofertę?
-Jasne
-Mogę prosić o twoje nazwisko i kiedy masz samolot bo chyba nie jesteś z Anglii prawda
-Tak jestem z Polski
-To podasz nazwisko
-A tak [T.N.] a samolot mam jutro o 6:00 czyli ok godziny 9 będę
-To dobrze to ja już muszę kończyć praca wzywa.
-Do zobaczenia
-Tak do zobaczenia
*Wieczór*
-Kochanie spakowałaś wszystko?
-Tak mamo
-Ale na pewno
-Tak. Ciuchy są,buty są, przybory do porannej toalety są, bilet jest, kasa jest, dokumenty, paszport jest zdjęcia, pamiątki są. No to już wszystko.
-To dobrze idź spać bo rano cię nie do budzę
-Dobrze dobra noc
*następnego dnia*
-[T.I.] Wstawaj jest 4:00
-O mój boże zapomniałam
Wstałaś jak błyskawica poszłaś odprawić poranną toaletę i spakować do bagażu podręcznego szkicownik i inne przybory do malowania typu ołówki gumka kredki węglowe itp., i poda, słuchawki, i telefon. Zeszłaś zjeść śniadanie i spakować jedzenie do bagażu podręcznego, gdyż w samolocie jest paskudne żarcie
-Tato czeka w aucie. Spakowałam Ci niespodziankę. Jak dolecisz to zadzwoń dobrze
-Oczywiście-łezka zakręciła ci się w oku po czym z jednej łezki popłyną potok słonych łez. Będę
tęskniła.
-Ja też. Idź bo się spóźnisz na samolot.
-Dobrze mamo. Przytuliłaś mamę po raz ostatni i przekroczyłaś próg domu i powiedziałaś ciche ale czułe będę tęsknić.
*Na lotnisku*
Za chwile miałaś odprawę więc zmierzałaś ku odprawie pokazałaś bilet stuardsie i usłyszałaś
jak ktoś krzyczy twoje imię był nie kto inny jak Kuba
-[T.I.]
-Czego chcesz zaraz mam samolot
-Przeprosić
-Za co? Za to, że powiedziałeś mi, że mnie nie kochasz i masz inną tak prosto w twarz?
-Tak to był błąd nie wyjeżdżaj proszę
-Za późno na przeprosiny. Żegnaj
-Ale... .Już nic więcej nie usłyszałaś bo założyłaś słuchawki na uszy i kierowałaś się w stronę samolotu.
*9:00*
Usłyszałaś wibrację telefonu bez zastanowienia odebrałaś i usłyszałaś za chrypnięty głos Harry'ego.
-Tak?
-[T.I.] gdzie jesteś??
-Jestem przy Covent Garden Hill
-Ok zaraz będę poczekaj na mnie.
-Ok tylko nie wiem jak wyglądasz.
-Hmm zrób mi swoje zdjęcie i wyślij.
-Ok. To do zaraz.
Wysłałaś mu zdjęcie i dostałaś odpowiedź
,,Ładna jesteś. Moja ciocia miała racje, że polki są ładne. Harry"
Uśmiechnęłaś się pod nosem i usłyszałaś jak ktoś cię woła spojrzałaś za siebie i ujrzałaś Harry'ego Style's. Tak tego Harry'ego bożyszcza nastolatek. Szczerze? Jest seksowniejszy na żywo niż na plakacie czy zdjęciu.
-O ja to ty bożyszcze nastolatek
-Tylko nie krzycz proszę
-Nie mam na to powodu
-Jak to nie słyszałaś o nas?
-Słyszałam ale wolę Rocka
-Ooo to mamy już coś wspólnego
-Najwyraźniej. To jak jedziemy
-Jedziemy
Gdy wyszłaś zobaczyłaś tłum paparazzi i krzyczących dziewczyn. Harry złapał Cię za rękę i powiedział, że to to współlokatorka.
-Welcome in my World
-Och ci celebryci potrafią człowiekowi w głowie zakręcić-zaśmiałaś się na co Harry zareagował podobnie.
Może trochę krótki ale przy najmniej jest proszę o komentowanie./Harroldowa
środa, 27 marca 2013
wtorek, 26 marca 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.gif)



.jpg)
